Samotni rodzice a kredyt.

Samotni rodzice pragną dać swoim pociechom to, czego w pewnym sensie do tej pory nie doznały, a więc ciepła rodzinnego i własnego kąta. Nie chcąc więcej pomieszkiwać u rodziców, pragną po rozstaniu z małżonkiem od nowa stanąć na swoim. Według GUS-u w 2009 roku 20 % gospodarstw domowych stanowiło rodziny, w których dzieci były wychowywane przez jednego rodzica. Banki nie są zbytnio przychylnie nastawione do tego typu kredytobiorców. Na pewno nie mają szans na tak wysoki kredyt, jak małżeństwo. Przede wszystkim mają niższą zdolność kredytową, gdyż brane są pod uwagę dochody jednego rodzica. Ponadto koszty utrzymania dzieci rozkładają się na jedną osobę i jest to sytuacja również nie korzystna. Ponadto ryzyko utraty pracy i samotnego rodzica jest dużo większe, niż w przypadku małżeńśtwa. W małżeństwie może stracić pracę jedna osoba, a jeśli samotny rodzic straci pracę, to sytuacja nie będzie się kształtowała ciekawie. Na szczęście rząd polski wyszedł z pomocą do tego typu rodzin. Wprowadził w 2006 roku program "rodzina na swoim", który ma na celu udzielanie dopłat do kredytów hipotecznych na zakup mieszkania bądź domu. Oczywiście program nie jest tylko skierowany do samotnie wychowujących dzieci, ale i również do zwykłych małżeństw. Ważne jednak, że samotni rodzice nie zostali pominięci.

17.08.2010. 10:28