
Rekomendacja S II została wprowadzona w życie w lipcu 2009 r. przez Komisję Nadzoru Finansowego w związku ze spreadem walutowym towarzyszącym kredytom hipotecznym w walutach obcych. Otóż spread walutowy stanowi różnicę pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty. Pierwszy kurs stosowany jest przy wypłacie kredytu, a drugi przy spłacie rat kredytowych. W tym momencie powstaje różnica, która oczywiście stanwoi dochód dla banku, a dla kredytobiorcy kolejny dodatkowy koszt, który zawyża kwotę kredytu. Sprawą spreadu postanowiła się więc zając Komisja Nadzoru Finansowego wprowadzając w życie Rekomendację S II. Otóż umożliwia ona podjęcie przez właściela kredytu w walucie obcej o sposobie spłaty rat. Klient może odgórnie przyjąć zasadę banku i spłacać raty w złotówkach i zgodzić się na spread, bądź spłacać raty we własnym zakresie, w walucie obcej. Oczywiście wiąże się to z samodzielnym kupnem waluty w kantorze, a następnie spłatą raty, co dla niektórych może się okazać kłopotliwe. Uwolnienie się od kursu ustalanego przez bank jest bardzo kuszącą ofertą, ale czy warto się na nią decydować? Może się okazać, iż zwiększony popyt na walutę obcą, np. na franka szwajcarskiego spowoduje, iż kantory będą podwyższać swoją marżę. Może się okazać również, iż waluty w pewnym momencie zabraknie, czy też kredytobiorca będzie musiał myśleć o kupnie waluty nawet podczas urlopu. Decyzja należy do klienta.
12.08.2010. 10:59