Jak wynika z najnowszego projektu nowelizacji Rekomendacji S, Komisja Nadzoru Finansowego przymierza się do likwidacji kredytów walutowych. Jest to niezwykły cios dla większości banków, ponieważ kredyty mieszkaniowe w walutach obcych były ostatnio najczęściej zaciąganymi przez klientów. KNF chce wprowadzić ograniczenia dla banków, które w ostatnim czasie udzieliły sporo tego typu kredytów. Chodzi głównie o sytuację, kiedy całe zadłużenie klienta z tytułu kredytu walutowego wynosi już 50 %. Być może nie brzmi to groźnie, jednak w takim przypadku, kilka banków na rynku będzie musiało definitywnie pożegnać się z kredytami w walutach obcych. Według danych podanych przez Narodowy Bank Polski na koniec czerwca br. na 251,4 mld kredytów na nieruchomości 162 mld stanowiły te udzielone w walucie obcej. A więc wynika z tego, iż kredyty walutowe są częściej i chętniej zaciągane przez Polaków. Jest to spowodowane tym, iż kredyty walutowe są bardziej atrakcyjne od złotówkowych. Z projektu nowelizacji niezadowolone są banki,które mają łatwy dostęp do euro czy franków szwajcarskich. Według nich, to rzucanie kłód pod nogi i ingerowanie w wolny rynek. Mogą ucierpieć nie tylko banki, ale i klienci. Przy kredytach walutowych ich zdolność kredytowa kształtuje się lepiej niż w przypadku kredytów złotówkowych. Ponadto nieciekawie może się okazać również na rynku nieruchomości. Trzeba mieć nadzieję, iż KNF zrezygnuje z tak niedorzecznego pomysłu.
18.08.2010. 10:06